KrajowyTransport.pl
Kategorie

Żrący ADR w ukryciu

Jak donosi Wrocławski oddział ITD dwa dni temu we Wrocławiu miało miejsce zatrzymanie niebezpiecznego ładunku. Podczas rutynowych kontroli ITD dotyczacych nacisków osi i gabarytów pojazdów udało się skontrolować pojazd przewożący ADR bez oznakowania.4

Wedle relacji kierowcy, substancja nie stwarzała większego zagrożenia, dlatego ładunek nie podlegał ustaleniom ADR. Wnikliwa kontrola wykazała jednak, że przewożone było 500 litrów silnie żrącej substancji. Na dokładkę leniwy kierowca nie zabezpieczył ładunku od zmian położenia, pomimo posiadania sprzętu do tego celu...

Wykonując taki przewóz kierowca jak i przedsiębiorca dopuścili się szeregu nieprawidłowości związanych z umową europejską ADR:

- w dokumencie przewozowym brakowało istotnych informacji o przewożonym niebezpiecznym ładunku,

- kierowca nie posiadał uprawnień do przewozów ADR

- brakowało instrukcji pisemnej

- nie wyposażono pojazdu w wymagane gaśnice

- ponadto brakowało: klinów, stojących znaków ostrzegawczych, płynu do płukania oczu, kamizelki ostrzegawczej, przenośnego urządzenia oświetleniowego, okularów ochronnych, łopaty, maty uszczelniającej, pojemnika do zbierania pozostałości

Dodatkowego smaczku dodają usterki pojazdu:5

- wycieki płynów eksploatacyjnych

- niesprawny sygnał dźwiękowy

- pęknięta burta załadowcza

- niesprawne podświetlenie tablicy rejestracyjnej.

 

źródło:dolnyslask.witd.gov.pl

Artykuł z dnia

Archiwum artykułów