KrajowyTransport.pl
Kategorie

Czy niskie ceny paliw wpłyną na ceny przewozów do Holandii?

nizsze ceny paliw w stosunku do cen busow do holandii czy paczki do anglii

Każdy kto ma oczy widzi co dzieje się na rynku paliw, nie trzeba być zawodowym kierowcą ażeby zauważyć spadek cen paliwa. Czy dla potencjalnego Kowalskiego oznacza to, że taniej wyjedzie do Holandii busem do pracy? Czy dla potencjalnej Kowalskiej spowoduje to spadek cen wysyłanych do Anglii paczek?

Odpowiedź jest smutna, nie teraz. Dlaczego? Przecież konkurencja powinna wymusić roszady cenowe w małych przedsiębiorstwach transportowych, na wyścigi przewoźnicy i kurierzy powinni obniżać ceny za swoje usługi. Nie zanosi się na to jednak z paru powodów.

Święta najlepszym pretekstem.

Dosyć niecodzienne ruchy na rynku paliw spotkały się z najlepszym okresem dla osób świadczących swoje usługi poprzez busy do Holandii, Belgii, Niemiec. Zwyczajowo w tym okresie brakuje miejsc, dzięki czemu przewoźnicy mogli swobodnie podnieść ceny o około 30-40 zł za bilet. Przyjmując średni bilet w granicach 320 zł + narzut świąteczny 40 zł x9 + różnicę paliwa ( 1 zł mniej w stosunku do ubiegłego kwartału) na odległości z Lublina do Amsterdamu około 350 zł mamy czysty bilans.  Przewoźnik jest do przodu o 780 zł na jednym kursie, w stosunku do ubiegłych miesięcy, hossa oczywiście nie potrwa długo, już niebawem ceny wrócą do normy a za parę miesięcy (jeżeli cena paliw się utrzyma) ruszy wielki wyścig obniżek.http://krajowytransport.pl/images/zdjd/kasa.jpg

Pierwsze obudzą się małe firmy które mają problem z zaistnieniem, być może część kierowców obecnych molochów zapragnie spróbować szczęścia, bo wyekspediowanie jednego busa nie będzie nastręczało takich kosztów. Wiążąc to także ulgami w kwestii licencji na przejazdy wewnątrzwspólnotowe przewozy staną się ciekawą formą zarobku. Póki jednak trwają święta a później sezon powrotów od rodzin to "busiarze" raczej cen nie obniżą.

Odrobienie za słabe miesiące

W branży nie jest żadną tajemnicą, że październik i listopad to miesiące chude. Regularni klienci owszem dopisują, jednak nowych jest jak na lekarstwo. Ruch zaczyna się dopiero przed świętami oraz trwa jeszcze trochę po. To kolejny powód dla którego ceny szybko nie spadną, po prostu trzeba odrobić straty z zeszłych miesięcy.

Kurier do Anglii bez euforii

 

Wydawać by się mogło, że im dalej podąża auto, tym więcej na tym różnicy zarabiają przewoźnicy. Jak twierdzi Piotr Świątko z EagleTranss - nic bardziej mylnego.

Obecna sytuacja paliwowa stawia kurierów wożących paczki do Anglii w ciężkiej sytuacji, bowiem równo ze spadkiem cenhttp://krajowytransport.pl/images/zdjd/szukajacorla.jpg paliw zanotował wzrosty funt brytyjski. Z jednej strony taniej można zatankować po naszej stronie granicy, jednak już w Anglii sytuacja się odwraca. Na dokładkę powoduje to zastój w handlu, mniej paczek trafia z Anglii do Polski zaś powroty zdarzają się być coraz "lżejsze". Nie można jednak podnieść cen dla klientów w Polsce, spowodowałoby to niezrozumienie oraz odpływ elektoratu do konkurencji. Ostatecznie, jak twierdzi Pan Piotr z EagleTrans wychodzi się prawie na to samo.

 

Konrad Hajzler / KrajowyTransport.pl

Fot / orlen / eagletrans / sxc.hu

Artykuł z dnia

Archiwum artykułów