W dniu wczorajszym w granicach godziny dziewiątej wieczorem wydarzył się niecodzienny wypadek. Białostocka Policja została poinformowana o sytuacji w które wyjeżdżający z parkingu przejechał po pijanym, leżącym pod autem człowieku.
Poszkodowany z połamaną miednicą i żebrami trafił do lokalnego szpitala. Badanie alkomatem wskazało około 3,5 promila w wydychanym powietrzu. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Co takiego robił pod autem 33 latek?
Źródło: podlaska.policja.gov.pl
Artykuł z dnia
Archiwum artykułów
