KrajowyTransport.pl
Kategorie

Pasażerowie do Holandii chcą dużych busów - Renault Master na topie

bus do przewozu osób

Od wielu lat obserwując rynek przewozów międzynarodowych, dało się zauważyć pewien trend. Na trasach Polska - Niemcy - Holandia - Belgia królowały auta typu Opla Vivaro czy Renault Trafic, zaś w dłuższe wojaże do Anglii czy Francji większość ludzi wybierała się Sprinterami.

W roku 2019 da się jednak zauważyć trend, który wywraca sytuację korzystną dla przewoźnika i tworzy odpowiedź na zapotrzebowanie pasażera.

Mały bus - większy zarobek

Wbrew pozorom przewoźnicy zarabiali lepiej, świadcząc przewozy małymi busami w typie Vivaro. Biorąc pod uwagę średnie opłaty leasingowe, zużycie paliwa i kwestie eksploatacyjne, średnio takie auto zwracało się po 200 - 250 tyś. kilometrów i przynosiło kilkaset złotych więcej z "kółka" (wyjazd i powrót przyp. red.)

Ta sytuacja jednak nie była na rękę klientom, którzy widząc podjeżdżającego Trafica czy Vivaro, planowali już najwygodniejsze miejsca, starannie omijając środek auta.

Przewoźnicy chcąc nie chcąc, musieli dostosować się do wymagań i w oczekiwaniu na większe zyski, wyjść na przeciw potrzebie komfortu.

Kierowcy też wolą duże busy

Niezależnie czy to trasa Polska Holandia czy Polska Francja, kierowcy także wolą duże busy, w których mają komfort posiadania większej przestrzeni i lepszych osiągów.

Podczas rozmów prowadzonych z kierowcami busów do Holandii pobrzmiewało oczekiwanie, że właściciel firmy postawi na zmodernizowaną flotę Sprinterów lub Masterek, co pozwoli oczywiście zwiększyć możliwości przewozowe ale też i komfort podróży.

Vivaro do zbierania ludzi na wyjazd?

Niektóry firmy posiadające leasingi wyczuły odpowiedni moment, dopasowały flotę do oczekiwań klienta - przechodząc na Renault Master w customowej zabudowie, jednocześnie pozostawiając awaryjnie Vivaro do zwożenia ludzi na miejsce wyjazdu (większość firm gwarantuje dojazd od drzwi do drzwi)

Jednocześnie w przypadku awarii głównych koni pociągowych floty, elastyczne i szybkie Vivaro czy Trafic nadal może z powodzeniem rozwieźć ludzi po Belgii czy Holandii.

Co się zmieniło w transporcie osób Polska - Holandia?

Wydawałoby się, że przesiadając się na większe busy - przewoźnik będzie miał większe i lepsze możliwości zarobku. Niestety nie do końca tak wygląda sytuacja. Okazuje się, że przewoźnicy zarabiają średnio 20% mniej na tego typu przesiadce, co wynika z różnic spalania oraz problemów z zapełnieniem dużych busów przy "kółku". Dochodzą także wyższe koszta zakupu, dostosowania zabudowy oraz leasingów.

Generalnie rynek przewozowy zareagował na zapotrzebowania klientów, ucinając sobie część zarobków. Jednocześnie, dzięki większej przestrzeni załadunkowej, przewoźnicy coraz częściej rozglądają się za zapełnieniem towarami wolnego miejsca.

 

Reasumując w roku 2019 przewozy do Holandii, Niemiec czy Belgii będą odbywały się głównie dużymi busami w typie Renault Master, Vivaro i Trafici nadal będą obecne w firmach transportowych, jednak mogą w mojej ocenie przejść na zupełnie inne zadania i stanowiska.

 

Konrad Hajzler

 

Artykuł z dnia

Archiwum artykułów